Friday 3 July 2009


Jedno potężne kichnięcie i detektory nad głowami pasażerów wykrywają w samolocie obecność groźnego wirusa, a biologiczne pułapki natychmiast chwytają go i usuwają z kabiny. To przyszłość, choć już nie taka odległa - czytamy w "Gazecie Wyborczej". wiadomosci.wp.pl


